Inwestować z zykiem - inwestycje tradycyjne

Jan Mazurek włącz . Opublikowano w Finanse osobiste

Jeżeli inwestujemy to godzimy się na zrzeczenie z bieżących przyjemności na rzecz przyszłych korzyści, które są jednak niepewne. Oczekujemy za takie poświęcenie nagrody. Im większa owa niepewność, tym powinna być ona większa. Jeżeli boimy się inwestycji ryzykownych pozostawmy pieniądze na lokacie bankowej.

 

Lokaty bankowe
Lokaty bankowe stanowią zdecydowanie największy udział w oszczędnościach Polaków. Nie zawsze jest to prawdziwe oszczędzanie, gdyż znaczna ilość kont jest po kilku dniach oczyszczana a gotówka przeznaczana jest na bieżące wydatki. Wiele ludzi, szczególnie w wieku starszym, przechowuje w bankach bieżące oszczędności, gdyż nie potrafi lub obawia się innych form inwestowania. Aby założyć bankową lokatę terminową należy skontaktować się z bankiem i złożyć odpowiednią dyspozycję. Obecne oprocentowanie lokat bankowych kształtuje się na poziomie ok. 3-4 proc. stąd wielu ludzi coraz chętniej rozgląda się za innymi formami inwestowania, które chociaż bardziej ryzykowne - posiadają wyższy potencjał dostarczania zysków.
Akcje
Dla wielu inwestowanie pieniędzy kojarzy się z giełdą, tj. kupowaniem na niej akcji lub obligacji. Rozpoczynając przygodę z giełdą, należy zdać sobie sprawę, że nie jest to maszynka do robienia pieniędzy. Dziś rozsądne inwestowanie wymaga ogromnego nakładu pracy analitycznej i mimo tego nie ma żadnej pewności, co do oszacowanego kierunku trendu. Na rynek kapitałowy, stanowiący część wielkiego światowego rynku finansowego ma wpływ wiele czynników trudnych do przewidzenia. Taka niepewność, co do kierunku zmian rynku akcji determinuje określony poziom ryzyka inwestycyjnego. Jak zmniejszyć prawdopodobieństwo utraty zainwestowanego kapitału w wyniku popełnienia błędnej decyzji? W sukurs przychodzi dywersyfikacja. Zgodnie z mądrością ludową, nie powinno się kłaść wszystkich jajek do jednego kosza, należy kupować akcje wielu spółek z różnych sektorów gospodarki. Aby nie była to dywersyfikacja naiwna należy wybierać akcje, których historyczne kursy są nisko skorelowane lub ujemnie skorelowane ze sobą. Badania empiryczne wykazały, ze najlepsze wyniki w postaci redukcji ryzyka, bez znacznej utraty rentowności można uzyskać z portfela składającego się z 10-15 różnych rodzajów akcji. Dodawanie kolejnych spółek do portfela praktycznie niewiele pozytywnego wnosi. Stąd nie ma sensu nabywać akcji zbyt dużej ilości spółek, gdyż wiąże się to również z podwyższeniem kosztów transakcyjnych.
Obligacje
Papierami wartościowymi o niższym ryzyku, niż akcje są obligacje. Emitent emitując obligacje zaciąga pożyczkę na rynku kapitałowym za co płaci odsetki. Najpewniejsze są obligacje skarbowe, ponieważ ich emitentem jest państwo a jeżeli jemu zabraknie pieniędzy na wypłatę odsetek, bądź wykup obligacji to wyemituje nową serię, aby nas spłacić. Niestety, niskie ryzyko inwestycyjne przekłada się na mniejsze zyski. Rentowność naszych obligacji skarbowych kształtuje się na poziomie 5-6 proc. Jednak zyskowniejsze są obligacje korporacyjne lub komunalne, czyli nieskarbowe. Rynek ten ostatnio silnie się rozwija. Wiele serii obligacji tego typu jest notowanych na rynku Catalyst, należącym do Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Obligacje nieskarbowe wykazują się wyższym ryzykiem inwestycyjnym niż obligacje skarbowe. Należy więc zapoznać się z dokumentem informacyjnym emitenta a także poszukać innych źródeł informacji o nim. Musimy też śledzić sprawozdania finansowe w okresie posiadania tych papierów wartościowych. Rynek Catalyst daje możliwość wcześniejszego wyjścia z inwestycji. Im bliższy termin wykupu obligacji, tym ryzyko kredytowe jest niższe. Ryzyko można też ograniczyć inwestując w obligacje zabezpieczone, np. na hipotece emitenta.
 
Instrumenty pochodne
Inwestorzy posiadający stalowe nerwy operują na instrumentach pochodnych. To jednak wyższa szkoła jazdy, wymagająca ciągłego śledzenia sytuacji na sesji, praktycznie całą dobę. A wszystko za sprawą magicznej dźwigni, nie mechanicznej, lecz finansowej, która oddziałuje równie mocno w obie strony. Tak więc zamiast horrendalnych zysków w krótkim czasie inwestycja może przynieść również ogromną stratę. Szansę pomnożenia kapitału dają też opcje. Jeżeli kupimy opcje to ryzyko poniesienia dużej straty jest ograniczone. Stracimy najwyżej zainwestowaną cenę opcji, czyli premię dla naszego kontrpartnera, który nam ową opcję wystawił. Jego sytuacja jest jednak bardziej ryzykowna, gdyż może ponieść podobnie, jak w kontrakcie terminowym, ogromne straty. Stąd wniosek – wystawianie opcji jest wysoce ryzykowne.
Fundusze inwestycyjne
A może lepiej powierzyć trudne i czasochłonne czynności związane z prowadzeniem analiz trendów giełdowych i sytuacji emitentów fachowcom z rynku kapitałowego? Rozwiązanie takie dają nam fundusze inwestycyjne. W Warszawie, Londynie, Nowym Jorku zarządzający naszymi środkami w funduszach inwestycyjnych codziennie martwią się jak powiększyć nasz kapitał, który roztrwoniliśmy na upojnych wojażach. Istnieje wiele rodzajów funduszy inwestycyjnych nabywających różne aktywa, nie tylko papiery wartościowe, operujących na różnych rynkach - krajowych i zagranicznych. W zależności od składu portfela, mogą posiadać różny charakter, który każdy inwestor, w zależności od poziomu własnej tolerancji ryzyka, może sobie wybrać jako intratną inwestycję na wiele lat. Inwestycje te należy traktować jako średnio lub długoterminowe. Zaletą zdecydowanej większości funduszy jest wysoka płynność, tzn. wyjścia z inwestycji w dowolnym momencie. Dotyczy to w szczególności funduszy otwartych lub zamkniętych lecz notowanych na giełdzie.