Sytuacja ekonomiczna Polski - sierpień 2012

Jan Mazurek włącz . Opublikowano w Makroekonomia

Na ogólną sytuację społeczno-gospodarczą Polski coraz silniej oddziałuje pogarszająca się koniunktura na rynkach światowych oraz spadek popytu krajowego. Nasza gospodarka spowalnia.

Główne trendy ekonomiczne

Prognozy wzrostu PKB na najbliższe lata są ostrożne. Tempo wzrostu gospodarczego w Polsce w II kwartale br. spadło do 2,4%. Poważnym symptomem zagrożenia dla gospodarki są upadłości przedsiębiorstw. Jak podała firma Euler Hermes, w pierwszym półroczu br. ogłoszono upadłość 472 polskich przedsiębiorstw, o 26% więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. W szczególności dotkliwy jest kryzys w budownictwie, który uderzył też w największe spółki. Z problemami borykają się również inne branże, np. przetwórcy mięsa i sklepy detaliczne.
Jak poinformowało Ministerstwo Finansów, na koniec czerwca 2012 roku zadłużenie Skarbu Państwa wyniosło 799.183,8 mln PLN (tj. 187,5 mld EUR lub 235,9 mld USD) W porównaniu z końcem maja br. zadłużenie to wzrosło o 34,3 mln PLN, a w porównaniu z końcem 2011 roku o 28.056,3 mln PLN, tj. o 3,6%. Zadłużenie krajowe stanowi 68,6% a zagraniczne 31,4% całkowitego zadłużenia rządowego.

Wynagrodzenia

Z danych GUS za lipiec wynika, że spadło tempo wzrostu wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw a ich siła nabywcza obniżyła się wskutek inflacji.
W lipcu 2012 roku przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw, zatrudniających powyżej 9 osób, wyniosło 3.700 PLN i było o 1,5% niższe niż w poprzednim miesiącu. Natomiast w ujęciu rocznym średnie wynagrodzenie wzrosło o 2,4%. W efekcie siła nabywcza płac w sektorze przedsiębiorstw była w lipcu niższa o 1,3% niż przed rokiem.
Przeciętne wynagrodzenie brutto bez wypłat nagród z zysku wyniosło w lipcu 3687 PLN, co oznacza spadek wobec miesiąca poprzedniego o 0,7% i wzrost wobec tego samego miesiąca ubiegłego roku o 3,2%.
W okresie styczeń-lipiec br. przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 3.679 PLN i było o 4,0% wyższe niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.
W lipcu br. przeciętne wynagrodzenie w sektorze publicznym wyniosło 4.525 PLN i było wyższe o 0,3% w odniesieniu do lipca ubiegłego roku. Natomiast średnie miesięczne wynagrodzenie brutto w okresie styczeń-lipiec br. wyniosło 4.384 PLN i było o 4,5% wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
W sektorze prywatnym w lipcu przeciętne wynagrodzenie wyniosło 3.570 PLN i było o 3,1% wyższe niż przed rokiem. Natomiast przeciętne wynagrodzenie za okres siedmiu miesięcy br. wyniosło 3.568 PLN i wzrosło o 4,1% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Ceny

Opublikowany w lipcu wskaźnik inflacji był niższy w porównaniu z poprzednim miesiącem, jak również w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego.
GUS podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu 2012 spadły o 0,5% w porównaniu z czerwcem. Największy wpływ na obniżenie wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) miały w tym okresie obniżki cen odzieży i obuwia (o 2,4%), żywności (o 2,2%), usług transportowych (o 1,2%). Natomiast podwyżki cen towarów i usług w tym okresie miały miejsce głównie w zakresie rekreacji i kultury (o 1,1%), utrzymania mieszkań (o 0,2%) i ochrony zdrowia (o 0,4%).
W lipcu br. ceny towarów i usług konsumpcyjnych były o 4,0% wyższe niż rok wcześniej (dla porównania w czerwcu wskaźnik CPI wyniósł 4,3%). Największy wpływ na stopę inflacji w tym okresie miały podwyżki opłat związanych z mieszkaniem (o 5,3%), wzrost cen żywności (o 5,1%) oraz usług transportowych (o 6,8%). Spadły natomiast w ostatnich 12 miesiącach ceny odzieży i obuwia (o 5,1%).
Według Ministerstwa Finansów, w najbliższych miesiącach inflacja nadal będzie się kształtowała na zbliżonym do obecnego poziomie. Przewiduje się, że spadek inflacji poniżej górnego pasma odchyleń od celu inflacyjnego nastąpi dopiero w listopadzie i grudniu br., co będzie efektem bazy statystycznej, wynikającej z wysokich cen żywności pod koniec ubiegłego roku. Cel inflacyjny w Polsce stanowi 2,5% +-1%, co oznacza, że inflacja winna zawierać się w przedziale 1,5%-3,5%.
Biorąc pod uwagę spadek tempa wzrostu gospodarczego, należy się spodziewać, że Rada Polityki Pieniężnej NBP dokona w najbliższych miesiącach obniżki stóp procentowych. Obecnie główna stopa procentowa wynosi 4,75%.

Produkcja przemysłowa i budowlano-montażowa

Lipiec przyniósł znaczący wzrost dynamiki produkcji przemysłowej. Niekorzystnie natomiast przedstawia się sytuacja w produkcji budowlano-montażowej.
Według wstępnych danych opublikowanych przez GUS, produkcja sprzedana przemysłu w cenach stałych, w przedsiębiorstwach o liczbie pracujących powyżej 9 osób, była w lipcu br. o 2,3% niższa w porównaniu z poprzednim miesiącem oraz o 5,2% wyższa niż przed rokiem. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym lipcowa produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 2,4% wyższym w porównaniu z miesiącem poprzednim oraz o 4,7% wyższym niż w lipcu ubiegłego roku.
W okresie ostatnich 12 miesięcy wzrost produkcji sprzedanej nastąpił w 23 działach przemysłu. Najwyższą dynamikę wzrostową odnotowano w produkcji: napojów (17,7%), urządzeń elektrycznych (11,5%), artykułów spożywczych (10,4%), chemikaliów i wyrobów chemicznych (8,5%), papieru i wyrobów z papieru (8,5%), wyrobów z metali (8,0%) oraz maszyn i urządzeń (6,9%). Z kolei spadek produkcji sprzedanej przemysłu wystąpił w 11 działach - największy w produkcji wyrobów farmaceutycznych (7,9%) i mebli (5,2%) a także w wydobywaniu węgla kamiennego i brunatnego (4,7%).
W okresie pierwszych siedmiu miesięcy 2012 roku produkcja sprzedana przemysłu w cenach stałych była o 4,1% wyższa w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Produkcja budowlano-montażowa w cenach stałych, obejmująca roboty o charakterze inwestycyjnym i remontowym, zrealizowana na terenie kraju przez przedsiębiorstwa budowlane o liczbie pracujących powyżej 9 osób, była w lipcu br. o 7,1% niższa w porównaniu z miesiącem poprzednim i o 8,8% niższa niż przed rokiem.
Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, w lipcu br. odnotowano spadek produkcji budowlano-montażowej o 1,0% wobec czerwca oraz spadek o 2,8% wobec tego samego miesiąca ubiegłego roku.
Spadek lipcowej produkcji budowlano-przemysłowej miał miejsce we wszystkich działach budownictwa, zarówno w porównaniu z czerwcem br., jak również w porównaniu z lipcem ubiegłego roku.
W lipcu br. spadki produkcji miały miejsce w przedsiębiorstwach wykonujących roboty budowlane specjalistyczne (o 12,0%), roboty związane z budową obiektów inżynierii lądowej i wodnej (o 6,3%), roboty budowlane związane ze wznoszeniem budynków (o 4,8%).
Biorąc pod uwagę okres ostatnich 12 miesięcy, produkcja obniżyła się w przedsiębiorstwach wykonujących roboty związane z budową obiektów inżynierii lądowej i wodnej (o 12,9%), specjalizujących się we wznoszeniu budynków (o 6,6%) i wykonujących roboty budowlane specjalistyczne (o 5,1%).
W okresie styczeń-lipiec br. produkcja budowlano-montażowa była o 4,8% wyższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wzrost nastąpił we wszystkich działach.

Budownictwo mieszkaniowe

W pierwszych siedmiu miesiącach bieżącego roku nastąpiło niewielkie ożywienie na rynku mieszkaniowym. W stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku zostało oddanych więcej mieszkań do użytkowania. Przyznano natomiast mniej zezwoleń na budowę.
W okresie styczeń-lipiec 2012 roku oddano do użytkowania 79.538 mieszkań, tj. o 22% więcej w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. W tym okresie rozpoczęto budowę 91.986 nowych mieszkań, o 3,0% mniej w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego a liczba wydanych pozwoleń była mniejsza o 1,8% i wyniosła 102.698.
Największy udział stanowiący 55,7% w przyroście nowych zasobów mieszkaniowych osiągnęli inwestorzy indywidualni. W ciągu siedmiu miesięcy tego roku wybudowali oni 44.286 mieszkań, tj. o 11,4% więcej niż rok wcześniej. Niestety w tej grupie inwestorów odnotowano spadek liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto o 11,4%, w porównaniu z analogicznym okresem 2011 roku oraz spadek liczby wydanych pozwoleń na budowę o 8,0%.
Deweloperzy oddali do użytku okresie siedmiu miesięcy br. 31.054 mieszkań, tj. o 43% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku a rozpoczęli budowę 37.960 mieszkań, tj. o 13,8% więcej niż w analogicznym okresie 2011 roku. Dobrze zapowiadają się kolejne miesiące, bowiem deweloperzy uzyskali pozwolenia na budowę 45.272 mieszkań, tj. o 7,5% więcej niż przed rokiem.
Kolejną grupą uczestników rynku mieszkaniowego są spółdzielnie mieszkaniowe, które w okresie siedmiu miesięcy 2012 roku oddały do użytkowania 2.385 mieszkań, tj. o blisko 55% więcej niż rok wcześniej. O 35,1% wzrosła liczba mieszkań, których budowę spółdzielnie rozpoczęły. Mniejsza natomiast o 23,5% była liczba mieszkań, na budowę których spółdzielnie uzyskały pozwolenia.
Pozostali inwestorzy reprezentujący budownictwo komunalne, społeczne czynszowe i zakładowe oddali do użytkowania w okresie styczeń-lipiec br. 1813 mieszkań, co oznacza spadek o 1,0% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Natomiast w tej grupie inwestorów o 55,8%zmniejszyła się liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto a wzrosła o 1,3% liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia.
Pod względem geograficznym, biorąc jako kryterium liczbę oddanych do użytkowania mieszkań, największą dynamikę wzrostową w okresie styczeń-lipiec br. (licząc rok do roku) odnotowano w województwach: zachodniopomorskim (45,5%), dolnośląskim (40,8%) i mazowieckim (31,5%).
Pod względem tempa wzrostu liczby rozpoczętych budów mieszkań przodują województwa lubuskie (8,8%) i mazowieckie (7,2%).
Największy wskaźnik wzrostu liczby wydanych pozwoleń na budowę w tym okresie wobec analogicznego okresu roku ubiegłego miał miejsce w województwach: podlaskim (24,9%), opolskim (23,0%) i pomorskim (12,7%).

Rynek pracy

W lipcu nieznacznie spadło bezrobocie w Polsce lecz było wyższe niż przed rokiem. Prognozy na następne miesiące nie są optymistyczne.
Na koniec lipca 2012 roku stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 12,3% i obniżyła się o 0,1 punktu procentowego wobec poprzedniego miesiąca ale była o 0,5 punktu procentowego wyższa niż przed rokiem.
Najwyższą stopę bezrobocia odnotowano w województwie warmińsko-mazurskim (19,1%), a najniższą w wielkopolskim (9,1%).
W końcu lipca br. w urzędach pracy było zarejestrowanych 1.953,2 tys. osób bezrobotnych. Jest to mniej o 11,2 tys. niż miesiąc wcześniej. Jednak w skali roku liczba osób zarejestrowanych w urzędach pracy wzrosła o 90 tys. (o 0,5 pkt. proc.). Z ogólnej liczby zarejestrowanych w urzędach pracy 53,2% stanowiły kobiety.
W lipcu br. do urzędów pracy zgłosiło się 212,8 tys. osób poszukujących zatrudnienia, o 7,2% więcej niż rok wcześniej i o 20,5% więcej niż w czerwcu br. Z ewidencji bezrobotnych skreślono 224,0 tys. osób. Przyczyną wyrejestrowania 91,4 tys. osób było podjęcie pracy. W lipcu pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 64,4 tys. ofert pracy, tj. o 4,3% mniej niż przed miesiącem i o 2% więcej niż w lipcu rok wcześniej.
W porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego bezrobocie wzrosło w większości województw, z wyjątkiem zachodniopomorskiego, gdzie odnotowano jego niewielki spadek. Największy wzrost stopy bezrobocia miał miejsce w województwach łódzkim i małopolskim.
Ponad 1/3 bezrobotnych to osoby, które długotrwale (czyli co najmniej 12 miesięcy) pozostają bez pracy. Ich liczba rośnie lawinowo - w ostatnim roku wrosła o ponad 15 procent.
W lipcu 2012 r. pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 64,4 tys. ofert pracy, jest to o 4,3% mniej niż w czerwcu oraz o 2,0% więcej niż przed rokiem.
Z danych GUS wynika, że na koniec lipca br., 432 zakłady pracy zadeklarowały zwolnienie w najbliższym czasie 38,5 tys. pracowników, w tym z sektora publicznego 11,4 tys. osób. Oznacza to pogorszenie sytuacji na rynku pracy, bowiem miesiąc wcześniej 354 zakłady pracy zapowiadały zwolnienia 33 tys. pracowników, a w lipcu ubiegłego roku 400 zakładów zapowiadało zwolnienie 36,3 tys. pracowników.

Rynek wewnętrzny

Lipiec przyniósł poprawę sytuacji w sprzedaży detalicznej w porównaniu z poprzednim miesiącem. Wzrosła też sprzedaż hurtowa.
W lipcu br. sprzedaż detaliczna w cenach stałych była o 3,4% wyższa niż rok wcześniej, wobec 2,6% w poprzednim miesiącu. W cenach bieżących wzrost sprzedaży wyniósł 6,9%.
Najwyższy wzrost lipcowej sprzedaży wynoszący 16,6% odnotowano w asortymencie mebli, agd i sprzętu rtv a największy spadek stanowiący 12,0% dla działu „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach”.
W okresie siedmiu miesięcy br. sprzedaż detaliczna była o 5,3% wyższa niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.
Sprzedaż hurtowa w cenach stałych w lipcu br. była o 6,9% wyższa niż przed rokiem, w tym w przedsiębiorstwach hurtowych – większa o 9,7%. W okresie styczeń-lipiec br. sprzedaż hurtowa była wyższa o 4,1% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, natomiast w przedsiębiorstwach hurtowych wzrosła o 6,8%.
Handel zagraniczny
W pierwszym półroczu 2012 roku wzrosły obroty handlowe Polski z zagranicą. Jednak w dalszym ciągu przeważa import nad eksportem. Głównym powodem ujemnego salda wymiany towarowej jest import surowców energetycznych z Rosji.
W pierwszym półroczu 2012 roku ogólny eksport w cenach bieżących wyniósł 291,7 mld PLN i był wyższy o 9,3% w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku. Stanowi to kwotę równoważną 89,1 mld USD (spadek o 4,8%) lub 68,3 mld EUR (wzrost o ok. 1,1%).
Dla porównania, w całym 2011 roku eksport w cenach bieżących wyniósł 558,7 mld  PLN.
Udział krajów rozwiniętych w tegorocznym eksporcie ogółem wyniósł 82,9%. Natomiast eksport do Unii Europejskiej stanowił 76,8% całkowitego eksportu.
Import za okres sześciu miesięcy br. wyrażony w cenach bieżących osiągnął wartość 316,7 mld PLN (wzrost o 6,0% w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego), co stanowi 96,9 mld USD (spadek o 7,6%) lub 74,2 mld EUR (spadek o 1,9%). Udział krajów rozwiniętych w imporcie ogółem wyniósł 64,0% (w tym UE 57,2%). W całym 2011 roku import wyniósł 623,4 mld PLN.
W efekcie, w pierwszym półroczu 2012 roku deficyt handlowy osiągnął kwotę 25,0 mld PLN wobec 32,0 mld PLN w analogicznym okresie ubiegłego roku. Deficyt handlowy za cały ubiegły rok wyniósł 64,7 mld PLN.
Ujemne salda w obrotach handlowych odnotowano w transakcjach z krajami rozwijającymi się i wyniosły one łącznie 38,2 mld PLN oraz krajami Europy Środkowo-Wschodniej – 26,0 mld PLN. Nadwyżkę eksportu nad importem w wysokości 39,2 mld PLN przyniosły obroty handlowe z krajami rozwiniętymi. W obrotach handlowych z krajami Unii Europejskiej odnotowano dodatnie saldo 42,7 mld PLN (10 mld EUR).
Obroty z pierwszą dziesiątką największych partnerów handlowych Polski stanowiły w pierwszym półroczu br. 67,1% eksportu i 68,4% importu ogółem.
Najważniejszymi partnerami handlowymi Polski w zakresie eksportu są: Niemcy, Wielka Brytania, Republika Czeska, Francja, Włochy, Rosja, Niderlandy, Szwecja, Ukraina, Słowacja. Udział naszego eksportu do Niemiec stanowi 25,5% eksportu ogółem. Udziały pozostałych krajów zawierają się w przedziale 2,4-6,6%.
Natomiast pierwsza dziesiątka partnerów w zakresie importu to: Niemcy, Rosja, Chiny, Włochy, Francja, Niderlandy, Republika Czeska, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Korea Południowa. Największy udział w imporcie stanowią Niemcy i wynosi on 21,2%. Druga jest Rosja z udziałem 14,6%. Na taki wynik importu z naszym wschodnim sąsiadem decydujący wpływ miał, jak zwykle, import ropy naftowej i gazu.

Bilans płatniczy

W czerwcu 2012 roku powiększył się deficyt w saldzie na rachunku obrotów bieżących w stosunku do maja i kwietnia.
Jak poinformował NBP we wstępnym raporcie dotyczącym bilansu płatniczego, w czerwcu 2012 roku deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniósł 1.240 mln EUR. Na saldo rachunku bieżącego złożyły się: ujemne salda dochodów, obrotów towarowych oraz dodatnie salda usług i transferów bieżących. Rok wcześniej saldo rachunku bieżącego było również ujemne i stanowiło 2.023 mln EUR.
W czerwcu br. eksport towarów i usług wyniósł 11.738 mln EUR, a import 12.150 mln EUR.
Ujemne saldo obrotów handlowych wyniosło więc 412 mln EUR wobec 791 mln EUR rok wcześniej. Dodatnie saldo usług wyniosło 546 mln EUR, na co złożyły się dodatnie salda: usług transportowych (256 mln EUR), podróży zagranicznych (223 mln EUR) i pozostałych usług (67 mln EUR). Ujemne saldo dochodów wyniosło 1.441 mln EUR, na co złożyły się dodatnie saldo wynagrodzeń pracowników (97 mln EUR) oraz ujemne saldo dochodów z inwestycji (1.538 mln EUR).
W czerwcu 2012 roku saldo zagranicznych inwestycji portfelowych wyniosło 3.218 mln EUR. Nierezydenci inwestowali głównie w dłużne papiery wartościowe, które zakupili za kwotę 2.609 mln EUR. Również saldo zagranicznych inwestycji bezpośrednich było dodatnie i wyniosło 685 mln EUR. Zmniejszyły się natomiast o 199 mln EUR zobowiązania polskich podmiotów wobec nierezydentów. Łącznie saldo zagranicznych inwestycji w Polsce było dodatnie i wyniosło 3.704 mln EUR.
W wyniku transakcji zrealizowanych na rzecz klientów NBP oraz transakcji własnych NBP wzrosły aktywa rezerwowe o 2.293 mln EUR. Natomiast w wyniku różnic kursowych oraz zmian wyceny zmniejszyły się o 826 mln EUR.
Stan oficjalnych aktywów rezerwowych na koniec czerwca 2012 roku stanowił równowartość 80.621,8 mln EUR czyli 101.388,1 mln USD. Z kolei na koniec lipca 2012 roku aktywa rezerwowe wyniosły 83.414,6 mln EUR (102.279,2 mld USD).
 

Podaż pieniądza

W lipcu wzrosły depozyty gospodarstw domowych lecz zmniejszył się poziom depozytów na rachunkach przedsiębiorstw. Poziom zadłużenia gospodarstw domowych obniżył się, co było efektem umocnienia złotego.
Jak podał NBP, w lipcu 2012 roku podaż pieniądza M3 wzrosła o 1,6 mld PLN wobec poprzedniego miesiąca, czyli o 0,18% i wyniosła na koniec miesiąca 886,3 mld PLN. W porównaniu do stanu zasobów pieniądza z końca ubiegłego roku lipcowa podaż pieniądza zwiększyła się o 0,5%. W okresie ostatnich 12 miesięcy podaż pieniądza M3 wzrosła o 11,1%.
Ilość pieniądza gotówkowego będąca w obiegu na koniec lipca br. stanowiła 103,0 mld PLN i była o 0,8% mniejsza niż miesiąc wcześniej i o 1,1% większa w porównaniu do stanu z końca ubiegłego roku.
Depozyty i inne zobowiązania wyniosły 765,7 mld PLN i były w lipcu wyższe o 0,1% w stosunku do czerwca oraz o 0,5% wyższe w stosunku do końca ubiegłego roku.
Poziom depozytów gospodarstw domowych zwiększył się w lipcu o blisko 1,6 mld PLN, w wyniku czego na koniec miesiąca Polacy posiadali ulokowane na kontach bankowych 494,6 mld PLN, o 0,3% więcej niż na koniec czerwca i o 12,4% więcej niż rok wcześniej. Zmniejszył się stan depozytów na rachunkach bankowych przedsiębiorstw - nominalnie o 1,7 mld PLN, czyli o 1,0%.
O 5,3 mld PLN zmniejszyło się zadłużenie gospodarstw domowych w bankach i wyniosło na koniec lipca 534,9 mld PLN, na co w znacznej mierze miało wpływ umocnienie się złotego. Po eliminacji wpływu różnic kursowych nastąpił przyrost zadłużenia o ok. 2 mld PLN. Zadłużenie przedsiębiorstw zwiększyło się o 1,1 mld PLN i na koniec lipca wyniosło 271,9 mld PLN.
Pozostałe składniki M3 stanowiły na koniec lipca 17,6 mld PLN i były o 10,3% wyższe niż w czerwcu oraz o 0,8% niższe niż na koniec ubiegłego roku. Aktywa zagraniczne netto wyniosły 147,0 mld PLN. Ich wartość w stosunku do poprzedniego miesiąca była niższa o 3,6% oraz o 4,6% wyższa w porównaniu z końcem ubiegłego roku. Aktywa krajowe netto stanowiły 739,4 mld PLN i były o 1,0% niż w czerwcu i niższe w stosunku do końca ubiegłego roku o 0,2%.
Należności na koniec lipca stanowiły kwotę 891,9 mld PLN i zmniejszyły się o 0,7% w stosunku do stanu z miesiąca poprzedniego i były o 1,3% wyższe w porównaniu z końcem ubiegłego roku.
Na koniec lipca zadłużenie netto instytucji rządowych szczebla centralnego wyniosło 98,1 mld PLN i było o 2,2% wyższe w stosunku do stanu na koniec poprzedniego miesiąca i niższe o 19,3% w porównaniu z końcem ubiegłego roku.
Ujemne saldo pozostałych pozycji netto, pomniejszające stan zasobów pieniądza, stanowiło na koniec lipca 250,7 mld PLN. W stosunku do końca czerwca poprawiło się ono o 11,1 mld PLN a w relacji do stanu na koniec ubiegłego roku o 10,8 mld PLN.
 

Koniunktura w przemyśle, budownictwie, handlu i usługach

Rosnące obawy o spowolnienie gospodarcze powodują, że coraz więcej przedsiębiorstw z niepokojem patrzy w przyszłość. Pogarszają się wskaźniki koniunktury w polskiej gospodarce.
Publikowane przez GUS wskaźniki koniunktury w polskiej gospodarce wskazują, że trudna sytuacja gospodarcza na świecie ma coraz większy wpływ na kondycję naszych przedsiębiorstw.
Ogólny klimat koniunktury w przemyśle w sierpniu br. oceniany był podobnie, jak w poprzednim miesiącu. Poprawę koniunktury sygnalizowało 15% ankietowanych przedsiębiorstw, a jej pogorszenie 18%. W pozostałych przedsiębiorstwach uważa się, że ich sytuacja nie zmieniła się. Bieżący portfel zamówień i bieżąca produkcja uległy ograniczeniu, na co wpływ miał w większym stopniu spadek krajowego niż zagranicznego portfela zamówień. Stan zapasów wyrobów gotowych był wystarczający. Wolniej rosną należności od kontrahentów. Istnieją spore trudności w regulowaniu bieżących zobowiązań a perspektywy na przyszłość są bardziej pesymistyczne niż w lipcu. Planowane są dalsze redukcje zatrudnienia, szczególnie w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Oczekuje się, że ceny wyrobów przemysłowych mogą pozostać bez zmian w stosunku do przewidywań z lipca.
W sierpniu ogólny klimat koniunktury w budownictwie pogorszył się. Poprawę koniunktury sygnalizowało 12% przedsiębiorstw, a jej pogorszenie 28%. W pozostałych przedsiębiorstwach nie stwierdza się zmiany sytuacji ani na lepsze ani na gorsze. Tak niskiego wskaźnika koniunktury w miesiącu sierpniu nie odnotowano od 12 lat.
Bieżący portfel zamówień i produkcja budowlano-montażowa ocenione zostały negatywnie. Gorzej niż w lipcu określono sytuację finansową przedsiębiorstw budowlanych. Występują znaczące opóźnienia w terminowym otrzymywaniu należności. Przewiduje się jeszcze większe, niż prognozowane w lipcu, ograniczenia zatrudnienia. Przedsiębiorcy obawiają się spadku cen robót budowlano-montażowych.
Co piąte przedsiębiorstwo planuje prowadzenie robót budowlano-montażowych za granicą, jednak istnieją obawy o ograniczenie portfela zamówień, wskutek złej koniunktury na świecie, szczególnie w strefie euro.
Jak podała firma Euler Hermes, w pierwszym półroczu 2012 roku zbankrutowało 133 firm budowlanych, czyli o 45% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy miało miejsce 75 upadłości.
Poprawę koniunktury w handlu detalicznym sygnalizowało 14% badanych przedsiębiorstw, a pogorszenie 19%. Pozostałe przedsiębiorstwa uznały, że ich sytuacja nie uległa zmianie. Występują duże trudności w bieżącym regulowaniu zobowiązań finansowych, również przewidywania w tym zakresie są dalej negatywne. Utrzymuje się nadmierny poziom zapasów towarów, w związku z tym przedsiębiorcy planują nadal ograniczać ilość towarów zamawianych u dostawców. Planowane jest zmniejszenie zatrudnienia w handlu detalicznym. Przedsiębiorstwa handlowe przewidują utrzymanie się tempa wzrostu bieżących i przyszłych cen towarów.
W sierpniu br. sytuacja w usługach kształtowała się różnie, w zależności od branży. Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury w transporcie i gospodarce magazynowej uległ nieznacznemu wzrostowi. Poprawę koniunktury sygnalizowało 14% badanych przedsiębiorstw, a jej pogorszenie 19%. W pozostałych firmach sytuacja nie uległa zmianie.
W branży zakwaterowanie i gastronomia sytuacja pogorszyła się, bowiem poprawę koniunktury sygnalizowało 13% badanych przedsiębiorstw, a jej pogorszenie 15%.
Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury w sekcji informacja i komunikacja był na poziomie z lipca. Poprawę koniunktury odnotowano w 15% badanych firm, a jej pogorszenie w 8%.
Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury w sekcji działalność finansowa i ubezpieczeniowa spadł wobec poprzedniego miesiąca. Poprawę koniunktury sygnalizowało 31% badanych firm, a jej pogorszenie 4%.

Nastroje konsumenckie

W sierpniu 2012 roku pogorszyły się nastroje konsumenckie polskiego społeczeństwa.
Jak podał GUS, w sierpniu br. Bieżący Wskaźnik Ufności Konsumenckiej (BWUK), syntetycznie opisujący obecne tendencje konsumpcji indywidualnej, po trzech miesiącach wzrostu, spadł o 1,1 pkt proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca osiągając poziom minus 28,1 pkt proc. Spadek tego wskaźnika spowodowany został przede wszystkim pogorszeniem oczekiwań na najbliższych 12 miesięcy w zakresie sytuacji finansowej gospodarstw domowych oraz ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju.
Gorzej oceniono też ogólną sytuację ekonomiczną kraju za ostatnie 12 miesięcy oraz dokonywania ważnych zakupów. Poprawiła się natomiast ocena sytuacji finansowej gospodarstw domowych za okres ostatnich 12 miesięcy.
W porównaniu do sierpnia ubiegłego roku poziom wskaźnika BWUK jest o 3 pkt proc. niższy. Obniżeniu uległy wszystkie składowe tego wskaźnika, przy czym najwięcej obniżyły się oceny perspektyw zmian w sytuacji ekonomicznej kraju na najbliższe 12 miesięcy.
Wyprzedzający Wskaźnik Ufności Konsumenckiej (WWUK), syntetycznie opisujący przewidywane w najbliższych miesiącach tendencje konsumpcji indywidualnej, spadł w sierpniu w stosunku do poprzedniego miesiąca o 1,4 pkt proc. do poziomu minus 35,8 pkt proc. Główną przyczyną spadku wartości tego wskaźnika było przede wszystkim pogorszenie się ocen oczekiwanych zmian na najbliższe 12 miesięcy dotyczących sytuacji finansowej gospodarstw domowych oraz ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju. Obniżyły się też oceny zmian poziomu bezrobocia w przyszłości. Nieznacznie poprawiła się ocena perspektyw oszczędzania pieniędzy.
W porównaniu do analogicznego miesiąca ubiegłego roku wskaźnik WWUK osiągnął wartość niższą o 6,9 pkt proc. Decydujący wpływ na taki wynik miało pogorszenie oczekiwań w zakresie zmian poziomu bezrobocia.
 

Rynek kapitałowy

Lipiec nie był pomyślny dla inwestorów giełdowych. Zawirowania w strefie euro a także okres urlopowy nie sprzyjały inwestycjom w akcje.
Na koniec lipca 2012 roku na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) było notowanych 434 spółek, z tego 40 spółek zagranicznych. Kapitalizacja wszystkich spółek krajowych wyniosła 455,13 mld PLN a zagranicznych 189,39 mld PLN. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy br. na głównym parkiecie giełdy zadebiutowało 10 nowych spółek.
W lipcu indeks szerokiego rynku WIG spadł o 1,6% a indeks największych i najpłynniejszych spółek WIG20 spadł o 3,9%. Od początku tego roku do końca lipca indeksy te wzrosły odpowiednio o 6,8% oraz 1,9%.
Obroty sesyjne akcjami na Głównym Rynku GPW wyniosły w lipcu 15,7 mld PLN (spadek o 18,5% rok do roku), przy jednoczesnym wzroście liczby transakcji sesyjnych o 7,2%.
W lipcu najwięcej wzrosły notowania spółek z branży spożywczej – indeks sektorowy WIG-Spożywczy wzrósł o 10,0%. Natomiast największy spadek wynoszący 8,0% odnotował indeks sektorowy WIG-Budownictwo.
Za okres siedmiu miesięcy najwięcej wzrosły indeksy WIG-Chemia (39,0%) oraz WIG-Surowce (32,6%).
Największym przegranym tego roku okazała się branża budowlana – WIG-Budownictwo spadł o 39,7%. Natomiast WIG-Deweloperzy stracił 11,8%.
Aż 190 spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie podjęło decyzję o wypłacie dywidendy dla akcjonariuszy. Tylko spółki z WIG20 zobowiązały się wypłacić inwestorom dywidendy z ubiegłorocznych zysków w kwocie 18 miliardów złotych, czyli 30% więcej niż w ubiegłym roku. W szczególności wysokie dywidendy otrzymali akcjonariusze spółek, w których akcje posiada Skarb Państwa. Poprzez wypłatę wysokich dywidend rząd pozyskuje środki dla budżetu państwa. Najwięcej na dywidendy przeznaczył koncern miedziowy KGHM. Jest to kwota 5,6 mld PLN, czyli połowa rekordowego zysku z 2011 roku.