Przegląd ekonomiczny - lipiec 2012

Jan Mazurek włącz . Opublikowano w Makroekonomia

W czerwcu miała miejsce największa w historii Polski impreza sportowa – mistrzostwa piłkarskie Euro2012. I chociaż polscy piłkarze nie odnieśli sukcesu, to gospodarka otrzymała dzięki przygotowaniom do tego wydarzenia duży impuls wzrostowy. Przybyli do naszego kraju oficiele i kibice byli zachwyceni organizacją igrzysk, gościnnością i naszym krajem.
 
Organizacja Euro2012 przyczyniła się do przyspieszenia budowy infrastruktury, której stan niejednokrotnie był daleki od ideału. Ogółem wartość zrealizowanych inwestycji jest szacowana na kwotę 95 mld zł. Nie są to pieniądze zmarnowane, bowiem infrastruktura, której brakowało w Polsce, będzie nam służyć latami. Po wielkiej imprezie nie wstrzymano robót i budowa nowej infrastruktury trwa.

Trendy ekonomiczne

Pomimo spowolnienia gospodarczego na świecie oraz rosnących problemów niektórych krajów strefy euro, polska gospodarka radzi sobie całkiem dobrze. Świadczą o tym dane o wzroście Produktu Krajowego Brutto (PKB). Polska znajduje się wśród krajów o średnim poziomie zadłużenia sektora finansów publicznych.

W I kwartale 2012 roku realny PKB wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2005) wzrósł o 0,8% w porównaniu z poprzednim kwartałem. W okresie roku PKB wzrósł o 3,8%.
Popyt krajowy w tym okresie wzrósł realnie o 0,8%, przy czym spożycie ogółem wzrosło o 0,5%, natomiast spożycie indywidualne - o 0,3%. Wzrost realny nakładów brutto na środki trwałe wyniósł 1,5%.
Wartość dodana brutto w gospodarce narodowej wzrosła realnie w I kwartale br. o 0,6%. W przemyśle wartość dodana brutto wzrosła realnie o 1,5%; w budownictwie o 0,1%, a w handlu i naprawach o 0,9 proc.
Wartość dodana brutto w gospodarce narodowej w I kwartale br., w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego, wzrosła o 3,2%. W przemyśle odnotowano wzrost wartości brutto o 3,4%, w budownictwie o 9,6%, w handlu i naprawach o 5,5%, w transporcie i gospodarce magazynowej o 6,4%.
PKB niewyrównany sezonowo liczony w cenach średniorocznych z ubiegłego roku wzrósł o 3,5%. Głównym czynnikiem wzrostu PKB w I kwartale był silny popyt krajowy a jego wpływ stanowił 2,8 pkt. proc. Wpływ spożycia ogółem wyniósł 1,2 pkt. proc. PKB, akumulacji 1,6 pkt. proc. a eksportu netto 0,7 pkt. proc.
Polska gospodarka dobrze radzi sobie w trudnym okresie dla strefy euro, gdzie PKB w I kwartale 2012 roku był niższy o 0,1% w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego.
Szerzący się kryzys w strefie euro a także ogólnoświatowe spowolnienie gospodarcze może negatywnie odbić się na wzroście gospodarczym w Polsce. Stąd prognozy wzrostu PKB na ten rok są ostrożne.

W I kwartale 2012 roku zadłużenie sektora finansów publicznych po konsolidacji wzrosło o 8.987,1 mln zł, tj. o 1,1%. W efekcie Państwowy Dług Publiczny (PDP) wyniósł na koniec marca 824.314,4 mln zł. Największy wpływ na wzrost Państwowego Długu Publicznego miał wzrost zadłużenia Skarbu Państwa o 10.668,4 mln zł; tj. o 1,4% w I kwartale 2012 roku oraz o 56.294,2 mln zł, tj. o 8,1% w ubiegłym roku. Na zadłużenie sektora finansów publicznych po konsolidacji złożyły się:
·    zadłużenie sektora rządowego 759.548,4 mln zł (92,1% długu ogółem);
·    zadłużenie sektora samorządowego 63.382,0 mln zł (7,7% długu ogółem);
·    zadłużenie sektora ubezpieczeń społecznych 1.384,0 mln zł (0,2% długu ogółem).
Dług sektora instytucji rządowych i samorządowych według kryterium fiskalnego z Maastricht (Excessive Deficit Procedure, „EDP”) wzrósł w I kwartale br. o 8.445,2 mln zł tj. o 1,0% i osiągnął poziom 867.413,0 mln zł. Natomiast w całym 2011 roku zadłużenie EDP wzrosło o 82.151,5 mln zł, tj. o 10,6%.
Stosunek zadłużenia sektora finansów publicznych do PKB wyniósł na koniec 2011 roku 56,3% i jest zdecydowanie niższy niż średnia dla Unii Europejskiej i strefy euro.
Przychody budżetu państwa za okres 6 miesięcy 2012 roku wyniosły 141,9 mld zł, a wydatki 162,8 mld zł. W efekcie deficyt osiągnął poziom 21 mld zł, co oznacza jego wykonanie w blisko 60%.

Ceny

W czerwcu nastąpił wysoki wzrost cen konsumpcyjnych. Powrót do ustalonego celu inflacyjnego może być więc trudny w najbliższych miesiącach.

Jak podał GUS, ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu 2012 r., w stosunku do poprzedniego miesiąca, wzrosły o 0,2%. Najwięcej podrożała żywność, której cena wzrosła o 0,7% oraz usługi rekreacyjne i kulturalne - o 0,6%. Nastąpił natomiast spadek cen odzieży i obuwia, co było efektem wyprzedaży posezonowych.
W okresie 12 miesięcy ceny konsumpcyjne (CPI) wzrosły o 4,3%. Dla maja ten wskaźnik wyniósł 3,6%. Zatem inflacja znajdowała się powyżej górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego (1,5%-3,5%).
Największy wpływ na wielkość rocznej inflacji miał wzrost kosztów utrzymania mieszkania (+5,8%) oraz drożejąca żywność (+5,4%). Koszty te podniosły wskaźnik CPI odpowiednio o 1,48 pkt proc. i 1,21 pkt proc. Potaniała natomiast odzież i obuwie o 5,0%, co obniżyło wskaźnik w tym okresie o 0,25 pkt proc.
Po wyłączeniu cen żywności i energii tzw. bazowa utrzymała się na poziomie z maja i wyniosła 2,3 proc. – poinformował NBP.
Jeżeli inflacja konsumencka będzie znajdować się na wysokim poziomie wówczas będzie to temat do zastanowienia się nad podwyższeniem stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Z drugiej strony istnieją uzasadnione obawy o spowolnienie gospodarcze, co może mieć miejsce w następnych miesiącach w związku z trudną sytuacją w strefie euro.

Produkcja przemysłowa i budowlano-montażowa

Czerwiec przyniósł pogorszenie sytuacji w przemyśle. Niska dynamika wzrostu produkcji zaskoczyła ekonomistów. Niezadowalające wyniki odnotowano też w produkcji budowlano montażowej w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego produkcja sprzedana przemysłu liczona w cenach stałych (w przedsiębiorstwach o liczbie pracujących powyżej 9 osób) była w czerwcu 2012 roku o 2,0% niższa niż w maju. W porównaniu z czerwcem ubiegłego roku produkcja przemysłowa była o 1,2% wyższa a po wyeliminowaniu czynników o charakterze sezonowym wzrost wyniósł 2,6%. W maju produkcja sprzedana wzrosła o 4,6% r/r.
W odniesieniu do czerwca ubiegłego roku wzrost produkcji sprzedanej odnotowano w 18 działach przemysłu natomiast spadek w 16. Najwięcej wzrosła produkcja urządzeń elektrycznych (o 11,1%), w sektorze chemicznym (o 9,3%), papieru i wyrobów z papieru (o 8,2%) oraz artykułów spożywczych (o 7,0%).
Największe spadki w ujęciu rocznym odnotowano w następujących działach: produkcja wyrobów farmaceutycznych (o12,5%), wydobycie węgla kamiennego i brunatnego (o 9,2%), produkcji mebli (o 8,8%), wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych (o 7,6%) oraz pojazdów samochodowych, przyczep i naczep (o 7,2%). W okresie I półrocza produkcja sprzedana była o 3,8% wyższa niż rok wcześniej.
Ceny produkcji sprzedanej przemysłu w czerwcu 2012 r. były o 0,5% niższe niż w maju oraz o 4,4% wyższe niż rok wcześniej.
Produkcja budowlano-montażowa liczona w cenach stałych, obejmująca roboty o charakterze inwestycyjnym i remontowym, zrealizowana na terenie kraju przez przedsiębiorstwa budowlane o liczbie pracujących powyżej 9 osób, była w czerwcu br. o 5,1% wyższa w porównaniu z miesiącem poprzednim i o 5,1% niższa niż przed rokiem.
Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym w czerwcu odnotowano spadek produkcji budowlano-montażowej o 2,4% wobec maja br. oraz wzrost o 1,7% wobec czerwca ubiegłego roku.
W czerwcu w porównaniu z miesiącem poprzednim wzrost produkcji wystąpił we wszystkich działach budownictwa a najwięcej w przedsiębiorstwach wykonujących roboty budowlane specjalistyczne – o 15,8%, roboty związane z budową obiektów inżynierii lądowej i wodnej – o 3,8% i w jednostkach realizujących głównie roboty budowlane związane ze wznoszeniem budynków – o 0,5%.
W pierwszym półroczu br. produkcja budowlano-montażowa była o 8,0% wyższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Ceny produkcji budowlano-montażowej w czerwcu były o 0,2% niższe niż w maju oraz o 0,4% wyższe niż przed rokiem.

Budownictwo mieszkaniowe

W pierwszym półroczu nastąpiło niewielkie ożywienie na rynku mieszkaniowym. W stosunku do pierwszego półrocza ubiegłego roku więcej oddano mieszkań do użytkowania. Niewiele wzrosła liczba rozpoczętych inwestycji mieszkaniowych a liczba wydanych zezwoleń na budowę pozostała na podobnym poziomie.

W okresie styczeń-czerwiec 2012 r. oddano do użytkowania 68129 mieszkań, tj. o 25% więcej w porównaniu z pierwszym półroczem ubiegłego roku. Przeciętna powierzchnia użytkowa 1 mieszkania oddanego do użytkowania wyniosła 105,3 metrów kwadratowych i była o 8,2 metra kwadratowego mniejsza niż przed rokiem. Tak wysoki wskaźnik wzrostu wynika z ubiegłorocznego spadku liczby oddanych mieszkań w tym okresie. W I półroczu br. rozpoczęto budowę 80681 nowych mieszkań, co oznacza wzrost o 0,8% w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego a liczba wydanych pozwoleń była na poziomie z ubiegłego roku i wyniosła 88076.
Największy udział, stanowiący 55,3% w przyroście liczby nowych mieszkań, należy do inwestorów indywidualnych. W ciągu 6 miesięcy tego roku wybudowali oni 37695 mieszkań, tj. o 10,7% więcej niż rok wcześniej. Kolejne miesiące mogą nie być już tak dobre, bowiem o 9,1% spadła w tym roku liczba wydanych pozwoleń na budowę wydanych inwestorom indywidualnym i wyniosła 45715 oraz zmniejszyła się liczba rozpoczętych budów mieszkań o 10,7% do 43321.
Deweloperzy w pierwszym półroczu br. oddali do użytku 26822 mieszkania, tj. o 50% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy nastąpił spadek o blisko 30%.
Kolejną grupą uczestników rynku są spółdzielnie mieszkaniowe, które w okresie sześciu miesięcy 2012 r. oddały do użytkowania 2161 mieszkań, tj dwa razy więcej niż rok wcześniej. Spadła natomiast o 41,7% liczba mieszkań, na których budowę spółdzielnie uzyskały pozwolenia i wyniosła 933, zaś wzrosła do 1642, tj. o 76,7% liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto.
Pozostali inwestorzy reprezentujący budownictwo komunalne, społeczne czynszowe i zakładowe oddali do użytkowania w ciągu sześciu miesięcy br. 1451 mieszkań, co oznacza spadek o 8,8% w porównaniu z rokiem ubiegłym. W tej grupie zmniejszyła się liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia do 1397, tj. o 5,7% oraz liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto – do 951, tj. o 53,5%.
Pod względem geograficznym, biorąc jako kryterium liczbę oddanych mieszkań, najlepiej wypadło województwo dolnośląskie, gdzie w pierwszym półroczu br. wzrost liczby mieszkań oddanych do użytkowania wyniósł 50,4%. Kolejne województwa, które odnotowały wysoką dynamikę wzrostową to: zachodniopomorskie – o 41,1%, mazowieckie – o 39,7%, łódzkie – o 36,6% i lubuskie – o 32,9%.
Największy wzrost liczby wydanych pozwoleń na budowę w pierwszym półroczu wobec analogicznego okresu roku ubiegłego miał miejsce w województwach: podlaskim – o 41,2%, opolskim – o 27,2% i pomorskim – o 19,2%.
Pod względem tempa wzrostu liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto przoduje województwo podlaskie, mogące pochwalić się wzrostem o 15,4%. Dwa kolejne województwa odnotowujące wysoki wzrost to: warmińsko-mazurskie - o 9,3% i wielkopolskie – o 6,4%.

Rynek pracy

W I półroczu 2012 roku przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Bezrobocie na koniec czerwca było niże niż w maju lecz wyższe niż przed rokiem.

Jak poinformował GUS, przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w I półroczu br. wyniosło 5545,5 tys. osób i było o 0,5% wyższe niż przed rokiem. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w I półroczu br. wyniosło 3673,00 zł i było o 4,2% wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W sektorze publicznym w I półroczu br. przeciętne wynagrodzenie brutto wyniosło 4355,56 zł (wzrost o 4,5% w ciągu roku) a w sektorze prywatnym wyniosło 3565,08 zł (wzrost o 4,3% w ciągu roku).
Stopa bezrobocia w czerwcu 2012 roku wyniosła w Polsce 12,4% W maju br. bezrobotnych było 12,6%, a rok wcześniej 11,9%.
Najwyższą stopę bezrobocia odnotowano w województwach: warmińsko-mazurskim (19,2%), kujawsko-pomorskim i zachodnio-pomorskim (po 16,7%), lubuskim (15,1%), podkarpackim (15,0%) oraz świętokrzyskim (14,8%). Natomiast najniższa stopa bezrobocia jest w województwach: wielkopolskim (9,1%), mazowieckim (10,0%), śląskim (10,2%) i małopolskim (10,5%).
Mniejsza niż przed miesiącem była liczba bezrobotnych nowo zarejestrowanych, ale większa niż przed rokiem. Mniej osób niż w maju 2012 r. i w czerwcu 2011 r. zostało wyrejestrowanych z urzędów pracy, w tym z powodu podjęcia pracy. W końcu czerwca 2012 r. urzędy pracy dysponowały 44,4 tys. ofertami pracy, czyli mniejszą ilością niż w maju, jak też rok wcześniej.
W końcu czerwca w urzędach pracy było zarejestrowanych 1964,4 tys. osób, z czego 1033,6 tys. kobiet, czyli 52,6%. Jest to mniej o 49,5 tys. osób, czyli o 2,5% niż na koniec maja br. Jednak w porównaniu z czerwcem 2011 roku liczba osób zarejestrowanych w urzędach pracy wzrosła o 81,1 tys.
Większość bezrobotnych pozostających w ewidencji urzędów pracy stanowią osoby, które wcześniej pracowały zawodowo - 81,2% ogółu zarejestrowanych. W czerwcu tej grupie 4,2% osób utraciło pracę z przyczyn dotyczących zakładu pracy natomiast w maju - 4,0% a rok wcześniej 3,9%).
Bez prawa do zasiłku pozostawało w czerwcu 1635,8 tys. osób, tj. 83,3% ogółu zarejestrowanych bezrobotnych. W tej grupie bezrobotnych mieszkańcy wsi stanowią 43,5%
Dane za czerwiec br. pokazują, że w stosunku do poprzedniego miesiąca spadek liczby bezrobotnych odnotowano we wszystkich województwach. Jednak największy spadek tego wskaźnika odnotowano w województwie: zachodniopomorskim (o 4,3%), pomorskim i warmińsko-mazurskim (po 3,0%), lubelskim (o 2,9%), dolnośląskim (o 2,8%) i wielkopolskim  (o 2,7%). W porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego bezrobocie wzrosło w 15 województwach, jednak najwięcej w województwach: łódzkim (o 7,9%), małopolskim (o 6,7%) i opolskim (o 6,5%),  śląskim (o 5,8%) oraz mazowieckim, podlaskim i wielkopolskim (po 5,0%). W województwie zachodniopomorskim liczba bezrobotnych spadła o 0,2%.
W czerwcu 2012 r. pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 67,3 tys. ofert pracy, jest to o 7 tys. mniej niż w maju oraz o 1 tys. mniej niż przed rokiem.
Z danych GUS wynika, że na koniec czerwca 2012 roku, że 354 zakłady pracy zadeklarowały zwolnienie w najbliższym czasie 33,0 tys. pracowników, w tym z sektora publicznego 9,0 tys. osób. Jest to liczba mniejsza niż przed rokiem, kiedy 405 zakładów deklarowało zwolnienia 42,3 tys. pracowników, w tym z sektora publicznego 29,8 tys. osób.

Sprzedaż detaliczna

W I półroczu 2012 roku tempo wzrostu sprzedaży detalicznej było niższe niż przed rokiem. Niekorzystnie na wyniku zaważył II kwartał, kiedy pogorszyły się nastroje wobec rosnącego kryzysu w strefie euro.

W I półroczu br. sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła o 5,3% w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Na taki wynik miał wpływ znaczny spadek tempa wzrostu sprzedaży w II kwartale br., kiedy licząc rok do roku wyniosło ono 2,7% wobec 8,4% w I kwartale.
W czerwcu br. sprzedaż detaliczna była o 2,6% wyższa niż rok wcześniej, wobec 4,3% w poprzednim miesiącu. Najwyższy wzrost czerwcowej sprzedaży na poziomie 22,6% odnotowano w asortymencie mebli, agd i sprzętu rtv a największy spadek stanowiący 11,6% dla działu „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach”. Dane powyższe świadczą, że pogarsza się sytuacja na rynku wewnętrznym. Nie pomogły nawet organizowane w naszym kraju piłkarskie mistrzostwa Euro2012. Polacy coraz bardziej odczuwają negatywne skutki złej sytuacji na rynku pracy, co przekłada się na trudności finansowe gospodarstw domowych. Polacy obawiając się eskalacji kryzysu w strefie euro i pogorszenia sytuacji w polskiej gospodarce wstrzymują się z wieloma wydatkami i oszczędzają. Czerwiec to również miesiąc przygotowań do sezonu urlopowego, stąd rezygnuje się z mniej ważnych zakupów aby zaoszczędzone pieniądze wydać na wakacyjny odpoczynek.

Handel zagraniczny

W ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku wzrosły obroty handlowe Polski z zagranicą. Jednak w dalszym ciągu więcej importujemy niż eksportujemy. Największym partnerem handlowym dla Polski są Niemcy.

GUS podał dane dotyczące obrotów handlowych Polski z zagranicą za okres styczeń-maj 2012 roku. Ogólny eksport w okresie pierwszych pięciu miesięcy, wyrażony w cenach bieżących wyniósł 242,7 mld zł i był wyższy o 9,9% proc. w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku. Stanowi to kwotę równoważną 74,8 mld USD (spadek o 2,7%) lub 57,0 mld euro (wzrost o ok. 2,2 proc.). Udział krajów rozwiniętych w eksporcie ogółem wyniósł 83,1%. Eksport do Unii Europejskiej stanowi 77,1% całkowitego eksportu.
Import za okres pięciu miesięcy br. wyrażony w cenach bieżących osiągnął wartość 264,0 mld zł (wzrost o 7,7% w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego), co stanowi 81,5 mld USD (spadek o 2,7%) lub 62,0 mld euro (spadek o 4,5%). Udział krajów rozwiniętych w imporcie ogółem wyniósł 64,1% a Unii Europejskiej 57,1%.
W efekcie, w analizowanym okresie deficyt handlowy osiągnął kwotę 21,3 mld zł. Ujemne salda w obrotach handlowych odnotowano w transakcjach z krajami rozwijającymi się – 32,1 mld zł oraz krajami Europy Środkowo-Wschodniej – 21,8 mld zł. Nadwyżkę eksportu nad importem w wysokości 32,5 mld zł przyniosły obroty handlowe z krajami rozwiniętymi. W obrotach handlowych z krajami Unii Europejskiej odnotowano dodatnie saldo 36,4 mld zł.
Udział polskiego eksportu do pierwszej dziesiątki największych kontrahentów (Niemcy, Wielka Brytania, Republika Czeska, Francja, Włochy, Rosja, Niderlandy, Szwecja, Ukraina, Słowacja) w pierwszych pięciu miesiącach br. stanowił 67,6% eksportu ogółem. Najważniejszym naszym partnerem handlowym są Niemcy z udziałem 25,5%. Udziały pozostałych krajów zawierają się w przedziale 2,4-6,7%.
Natomiast pierwsza dziesiątka partnerów w zakresie importu (Niemcy, Rosja, Chiny, Włochy, Francja, Niderlandy, Republika Czeska, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Korea Południowa) sprzedała Polsce towary o wartości stanowiącej 68,4% importu ogółem. Największy udział importu pochodzi z Niemiec i wynosi on 21,3%. Znaczący jest też udział Rosji stanowiący 14,5%. W tym przypadku zadecydował import ropy i gazu.

Bilans płatniczy

W maju 2012 roku powiększył się deficyt w saldzie na rachunku obrotów bieżących w stosunku do kwietnia i marca. Saldo obrotów bieżących jest łączną miarą rozliczeń gospodarki z zagranicą, wynikającą z bieżących operacji - głównie kupna i sprzedaży towarów i usług.

Jak poinformował Narodowy Bank Polski we wstępnej informacji o bilansie płatniczym, w maju 2012 roku deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniósł 815 mln euro. Na saldo rachunku bieżącego złożyły się: ujemne salda dochodów (1,39 mld euro), obrotów towarowych (933 mln euro) oraz dodatnie salda transferów bieżących (1,19 mld euro) i usług (316 mln euro).
W maju obroty handlowe Polski z zagranicą były niższe o 0,1% niż rok wcześniej - eksport wyniósł blisko 12,1 mld euro, a import 13,0 mld euro. Ujemne saldo obrotów handlowych wyniosło więc 0,9 mld euro. Odnotowano też ujemne saldo dochodów stanowiące 1,4 mld euro, na co decydujący wpływ miały dochody zagranicznych inwestorów osiągnięte z ich zaangażowania w działające w Polsce podmioty. Stanowiły one w maju kwotę 1,1 mld euro, z której 207 mln euro reinwestowano w Polsce.
Dodatnie saldo w wysokości 1,2 mld euro odnotowano natomiast w transferach bieżących. Nastąpił przy tym spadek przychodów o około 300 mln euro w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku, co było skutkiem zmniejszenia wpływu środków z Europejskiego Funduszu Społecznego. Rozchody wzrosły o 77 mln euro, co było spowodowane zwiększeniem składki do budżetu UE.
Dodatnie było też saldo usług, na co miały decydujący wpływ polskie firmy transportowe świadczące usługi za granicą.
Dodatnie saldo inwestycji zagranicznych wyniosło 0,4 mld euro, dzięki wzrostowi wartości inwestycji portfelowych, które w maju wyniosły 1,9 mld euro.

Podaż pieniądza

Podaż pieniądza M3 w czerwcu 2012 roku wzrosła o 574,4 mln zł wobec maja, czyli o 0,07% i wyniosła na koniec I półrocza 884,7 mld zł. W okresie 12 miesięcy wzrost podaży pieniądza M3 wyniósł 11,1% – wynika z danych NBP.
O 4,1 mld zł zwiększył się w czerwcu stan depozytów gospodarstw domowych osiągając poziom 493 mld zł. Saldo na rachunkach firm obniżyło się nominalnie o 2,4 mld zł, tj. o 1,3%. Największy procentowy spadek miał miejsce w depozytach samorządów i wyniósł on 6,5%. W efekcie na koniec czerwca samorządy miały na kontach bankowych 25,4 mld zł. Miesiąc wcześniej nastąpił wzrost depozytów samorządów z racji otrzymania udziału w podatkach PIT.
W czerwcu o blisko 3,8 mld zł spadło zadłużenie w bankach gospodarstw domowych i wyniosło na koniec miesiąca 540,4 mld zł. Zadłużenie przedsiębiorstw zmniejszyło się o prawie 2 mld zł i na koniec miesiąca wyniosło 270,7 mld zł. Na wartość zadłużenia miało wpływ w znacznej mierze wzmocnienie złotego względem najważniejszych walut zagranicznych.

Koniunktura w przemyśle, budownictwie, handlu i usługach

Pogarsza się klimat koniunktury w polskiej gospodarce. Jest to pokłosie trudnej sytuacji w strefie euro i obaw o spowolnienie gospodarcze w Polsce.

Ogólny klimat koniunktury w przetwórstwie przemysłowym w czerwcu oceniany jest pozytywnie, lecz gorzej niż w analogicznym miesiącu ostatnich dwóch lat.
Poprawę jak też pogorszenie koniunktury sygnalizuje 17% badanych przedsiębiorstw. W pozostałych przedsiębiorstwach uważa się, że ich sytuacja nie uległa zmianie.
Bieżący portfel zamówień uległ nieznacznemu zmniejszeniu a tempo wzrostu bieżącej produkcji jest niskie. Na ograniczenie ogólnego portfela zamówień ogółem ma wpływ niewielki spadek zagranicznego portfela zamówień. Jednak utrzymują się pozytywne oceny portfela zamówień na rynek krajowy.
Pomyślnie wyglądają przewidywania dotyczące portfela zamówień i produkcji, jednak mniej optymistycznie niż w maju. Sygnalizowany jest niewielki wzrost bieżącej produkcji. W niewielkim stopniu poprawia się sytuacja w zakresie regulowania bieżących zobowiązań finansowych. Przewiduje się wolniejszy wzrost cen wyrobów przemysłowych.
Zapasy wyrobów gotowych są odpowiednie w stosunku do zapotrzebowania. Wzrastają należności od kontrahentów. W niewielkim stopniu zmniejszają się trudności w regulowaniu bieżących zobowiązań finansowych. Planowana jest dalsza redukcja zatrudnienia.
W czerwcu 2012 roku pogorszyła się koniunktura w budownictwie. Była ona oceniana negatywnie, niżej niż w maju, jak też w analogicznym miesiącu ostatnich dwunastu lat. Wiele inwestycji związanych z budową infrastruktury na Euro2012 zostało zrealizowanych, stąd bieżący i przyszły portfel zamówień, produkcja budowlano-montażowa oraz sytuacja finansowa jest oceniana pesymistycznie. Przedsiębiorcy spodziewają się znaczącego spadku cen robót budowlano-montażowych.
W czerwcu br. ogólny klimat koniunktury w handlu detalicznym był oceniany negatywnie, nieco gorzej niż w maju, jak również w analogicznym miesiącu poprzednich siedmiu lat. Pogorszyły się oceny i prognozy dotyczące sprzedaży w stosunku do maja. Utrzymują się trudności w bieżącym regulowaniu zobowiązań finansowych. Prognozy w tym zakresie również uległy niewielkiemu pogorszeniu wobec prognoz z maja. Przewiduje się, że tempo wzrostu cen będzie na podobnym poziomie, jak oczekiwano w maju.

Nastroje konsumenckie

W czerwcu 2012 roku zaznaczyły się różne tendencje nastrojów konsumenckich polskiego społeczeństwa. Lepiej w stosunku do maja oceniono obecne tendencje w konsumpcji indywidualnej, pesymistycznie natomiast przewidywane są przyszłe miesiące.

Jak podał GUS, w czerwcu br. Bieżący Wskaźnik Ufności Konsumenckiej (BWUK), syntetycznie opisujący obecne tendencje konsumpcji indywidualnej,. wzrósł o 0,8 pkt proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca osiągając poziom 28,5 pkt proc., o 3 pkt proc. niżej niż rok wcześniej.
Wzrost tego wskaźnika w ostatnich dwóch miesiącach spowodowany został poprawą ocen większości badanych czynników. W czerwcu odnotowano mniej negatywne oceny zmian w sytuacji ekonomicznej kraju. Poprawiły się także – podobnie, jak w maju - oceny przewidywanych zmian w sytuacji ekonomicznej gospodarstw domowych oraz ogólnej sytuacji ekonomicznej kraju. Gorzej wypadły oceny w zakresie możliwości dokonywania ważnych zakupów dla gospodarstw domowych oraz zmian sytuacji finansowej gospodarstw domowych.
Wyprzedzający Wskaźnik Ufności Konsumenckiej (WWUK), syntetycznie opisujący przewidywane w najbliższych miesiącach tendencje konsumpcji indywidualnej, spadł w czerwcu w stosunku do poprzedniego miesiąca o 1,6 pkt proc. lądując na poziomie 35,3 pkt proc., tj. o 6,7% poniżej poziomu z czerwca ubiegłego roku. Główną przyczyną spadku wartości tego wskaźnika było znaczne pogorszenie się ocen oczekiwanych zmian na rynku pracy w kraju, jak również ocen w zakresie perspektyw oszczędzania pieniędzy.
Jak wynika z badania Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) przeprowadzonego w lipcu 2012 roku, oceny sytuacji gospodarczej kraju wśród Polaków są stabilne. O 1,0 pkt proc. wzrosła liczba osób uważających, że sytuacja jest dobra, zwiększyła się też o 1,0 pkt. proc. liczba osób twierdzących, że jest ona zła. W efekcie, w lipcu optymistycznie w przyszłość patrzyło 23% Polaków a pesymistycznie - 35%. O tym, że sytuacja nie jest ani dobra ani zła wypowiedziało się 36 proc. ankietowanych a nie ma zdania w tej kwestii 6% respondentów. Częściej zadowolenie z sytuacji gospodarczej w Polsce wyrażają osoby lepiej wykształcone, uzyskujące wyższe dochody per capita, lepiej oceniające sytuację materialną swoich gospodarstw domowych, a także mieszkańcy większych miejscowości.
Oceny poziomu życia badanych i ich rodzin pozostały też na poziomie z czerwca. Najwięcej ankietowanych osób (44%) deklaruje, że żyje im się przeciętnie, 42% jest zadowolonych ze swej sytuacji materialnej a 14% uważa domową sytuację materialną za złą. Najczęściej zadowolenie deklarują młodsi, lepiej wykształceni Polacy.
Sytuację w zakładach pracy pozytywnie ocenia 49% pracowników, 19% źle a 29% uważa ją za przeciętną.
Na poziomie wyników z czerwca znalazły się lipcowe prognozy rozwoju sytuacji w kraju w najbliższym roku - 12% respondentów spodziewa się jej poprawy, 35% pogorszenia a 45% uważa, że się ona nie zmieni.

Rynek kapitałowy

Pierwsze półrocze 2012 roku nie było pomyślne dla inwestujących w akcje na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Na koniunkturę giełdową negatywny wpływ miały wydarzenia w strefie euro. Ostatecznie, w czerwcu poprawiła się sytuacja i sporo strat można było odrobić.

Na koniec czerwca 2012 roku na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie było notowanych 434 spółek o łącznej kapitalizacji 472,7 mld zł. Z tego 40 było spółek zagranicznych, których kapitalizacja wyniosła 197 mld zł. W ciągu pierwszego półrocza na głównym parkiecie giełdy zadebiutowało 10 nowych spółek.
To były trudne miesiące dla inwestorów. Po styczniowym ożywieniu, przyszła kolej na spadki cen akcji. Od lutego WIG20 do czerwca WIG20 stracił około 12%. Przyczyną pogorszenia koniunktury giełdowej były nasilające się problemy Grecji a także Hiszpanii, Włoch, Portugalii. Inwestorzy w obawie o bankructwa tych krajów a także rozpad strefy euro wycofywali kapitał z rynków europejskich. Sytuacja na giełdzie poprawiła się dopiero w czerwcu, kiedy indeks WIG wzrósł o blisko 8% a WIG20 o 8,5%. W efekcie, w pierwszym półroczu 2012 roku WIG wzrósł o 8,55%, czyli tyle samo, co amerykański S&P500 i niemiecki DAX, natomiast WIG20 zyskał 6,1%.
W ciągu pierwszego półrocza br. najwięcej na warszawskiej giełdzie zyskała branża chemiczna – indeks WIG-Chemia wzrósł o 38,8%. Drugi z kolei indeks WIG-Surowce zyskał 25,9%. Przegranym okazała się branża budowlana – WIG Budownictwa spadł o 34,5%. Po ponad 6 proc. spadły indeksy WIG Deweloperzy i WIG Energetyka.
Dynamicznie rozwija się rynek małych spółek NewConnect, funkcjonujący w formule alternatywnego systemu obrotu. W czerwcu liczba notowanych tam spółek osiągnęła 397 a ich kapitalizacja wyniosła 8,1 mld zł. Główny indeks tego rynku NCIndex odnotował w pierwszych sześciu miesiącach 2012 roku spadek o 11,8%.
Istotnym elementem polskiego rynku finansowego są fundusze inwestycyjne. Wg raportu firmy Analizy Online, aktywa funduszy inwestycyjnych wyniosły 128,2 mld zł i w stosunku do poprzedniego miesiąca były wyższe o 3,0 mld zł, czyli o +2,4%. Wzrost wartości aktywów funduszy to przede wszystkim skutek dobrej koniunktury na rynkach finansowych, jaka miała miejsce w czerwcu. W efekcie, ponad 80% funduszy odnotowało dodatnią stopę zwrotu. Na wynik miało również wpływ dodatnie saldo wpłat i wypłat do funduszy, które wyniosło 0,9 mld zł.
W ciągu sześciu miesięcy br. wartość zarządzanych aktywów wzrosła o ponad 13 mld zł, czyli o 11,6%.