Spadają stawki frachtowe, drożeje złoto

Jan Mazurek włącz . Opublikowano w Makroekonomia

Załamanie gospodarcze Grecji, złe wieści z Budapesztu jak również symptomy załamania chińskiego rynku nieruchomości wywołały wzrost niepewności na rynkach finansowych.

Od kilku tygodni na podwyższonym poziomie utrzymuje się wskaźnik zmienności VIX. Obecnie wynosi około 35 pkt., w kwietniu osiągał wartości 2-krotnie niższe.
Niepokojem napawa też, trwający od miesiąca, spadek Baltic Dry Index (BDI), który jest sprawdzonym wskaźnikiem wyprzedzającym koniunktury gospodarczej na świecie. Pokazuje on, jak zmieniają się stawki frachtu morskiego. Jeżeli rosną, świadczy to o oznakach poprawy koniunktury, bowiem wzrasta zapotrzebowanie na usługi transportowe. Obecnie spadki stawek frachtowych dotknęły wszystkich wielkości statków.
W trendzie spadkowym znajdują się również notowania funduszu giełdowego Claymore/Delta Global Shipping ETF (SEA), który jest oparty na kursach giełdowych spółek przemysłu stoczniowego. Skład indeksu jest globalnie zdywersyfikowany, lecz największy udział mają w nim stocznie ze Stanów Zjednoczonych (15,3 proc.), Bermudów (13,5 proc.), Japonii (12,9 proc.) i Grecji (12,6 proc.).
Problemy państw i rynków finansowych miały znaczący wpływ na wzrost ceny złota, która 8 czerwca osiągnęła rekordowy poziom 1250,90 USD za uncję. O ucieczce uwolnionego z giełd kapitału na rynek złota świadczą również zakupy największego funduszu złota SPDR Gold Trust, który w ciągu miesiąca powiększył zasoby o 106 ton tego szlachetnego metalu. Obecnie posiada w depozycie 1298,5 ton złota.