Ofiary greckiej tragedii

Jan Mazurek włącz . Opublikowano w Makroekonomia

Miniony tydzień należał do najbardziej dramatycznych w Europie. Grecka tragedia stała się faktem, są nawet ofiary śmiertelne. Europa podejmuje działania, aby zapobiec pogłębianiu się oraz eskalacji problemu na inne kraje.
Lecz o problemach gospodarczych słychać również z Półwyspu Iberyjskiego. O bóle głowy jest przyprawiany rząd Italii. I chociaż Jean-Claude Trichet, szef Europejskiego Banku Centralnego zapewniał solennie, że sytuacji ekonomicznej Hiszpanii nie można porównywać do Grecji, wspólna waluta poleciała na głowę. W minionym tygodniu za euro płacono zaledwie 1,27 dolara.
Euroland zaczął działać - 750 mld euro, jakie jest gotów wpakować w chory system, trzeba kiedyś będzie spłacić. Lecz będą się tym martwić już następni politycy oraz pokolenia.
Z ubiegłotygodniowych informacji dotyczących europejskiej gospodarki warto zwrócić uwagę na finalne indeksy aktywności w przemyśle. Dla Eurolandu wskaźnik PMI wyniósł w kwietniu 57,6 pkt., wobec 56,6 pkt. za marzec. Wzrósł również PMI dla usług, odpowiednio z 54,1 pkt. do 55,6 pkt. Nie zmieniła się w marcu sprzedaż detaliczna w Strefie Euro. Europejski Bank Centralny postanowił pozostawić stopy procentowe na tym samym poziomie – główna wynosi 1 proc.
Warto jeszcze zwrócić uwagę na skokowy wzrost produkcji w Niemczech, która w marcu była o 4 proc. wyższa niż miesiąc wcześniej. W Niemczech odnotowano również wzrost o 1,3 pkt. kwietniowego wskaźnika PMI dla przemysłu, w efekcie wyniósł on 61,5 pkt.
Niepewna sytuacja na rynkach finansowych spowodowała mocne przeceny na wielu giełdach. Amerykańskie indeksy giełdowe straciły w ciągu zeszłego tygodnia około 8 proc., podobnie było na warszawskim parkiecie. Gwałtownie podrożało złoto – w piątek jego cena siegnęła 1212,53 dolarów za uncję. Złoto było najdroższe w historii przy wycenie w euro a także złotówkach. Potaniała w ubiegłym tygodniu znacząco, bo aż o 12 proc., ropa naftowa. Dziś powiało optymizmem, giełdy zaliczają wzrosty, złoto potaniało. Na ile dni starczy tej wiary?
W Stanach Zjednoczonych znów wzrosła stopa bezrobocia – z 9,7 proc. w marcu do 9,9 proc. w kwietniu. Marcowy wzrost zamówień w przemyśle wyniósł 1,3 proc. m/m a jeżeli odejmiemy środki transportu to aż 3,5 proc. Poprawił się też indeks ISM menedżerów logistyki, odzwierciedlający aktywność w przemyśle, z 59,6 pkt. w marcu do 60,4 pkt. we wrześniu. To świadczy, że gospodarka amerykańska ma się coraz lepiej.
W tym tygodniu poznamy wstępny szacunek PKB za I kwartał dla gospodarki Eurolandu. Eurostat poda również informacje o produkcji przemysłowej. Ze Stanów Zjednoczonych napłyną dane dotyczące bilansu handlu zagranicznego za marzec, kwietniowych cen importu i eksportu, produkcji przemysłowej, wykorzystaniu mocy produkcyjnych oraz sprzedaży detalicznej. Uniwersytet Michigan poda wstępny odczyt indeksu nastrojów konsumentów za maj. Narodowy Bank Polski opublikuje dane o podaży pieniądza M3 za ubiegły miesiąc.