Lokaty wciąż popularne

Roman Przasnyski, Główny Analityk, Gold Finance włącz . Opublikowano w Komentarze

Ranking lokat Gold Finance i portalu Oprocentowanielokat.pl

Mimo dość powszechnej opinii, że lokaty bankowe nie należą do najbardziej atrakcyjnych i zyskownych instrumentów pomnażania pieniędzy, wciąż trzymamy  w bankach ogromne kwoty. W czasach niepewności na rynkach finansowych, kryzysu finansowego, załamania na giełdzie, strat jakie przyniosły fundusze inwestycyjne, atrakcyjność lokat bankowych wciąż rośnie.

Sprawdziliśmy więc jak kształtuje się oprocentowanie lokat o różnych terminach zapadalności w bankach oferujących najwyższe odsetki oraz najlepsze oferty w trzech największych bankach, działających w Polsce. Nasze zastawienie to nie tylko przewodnik, mogący służyć jako pomoc w wyborze najlepszego miejsca na ulokowania pieniędzy, ale też źródło materiału do interesujących porównań i analiz.

Jaki rodzaj lokaty

To, jaki rodzaj lokaty wybrać, czyli na jak długo zaangażować pieniądze, zależy oczywiście od indywidualnych potrzeb i warunków. Jeśli kierować się wyłącznie wysokością oprocentowania, to zasada jest prosta: im dłuższy czas trwania lokaty, tym wyższe oferowane przez banki oprocentowanie, choć są od niej pewne wyjątki. Wykres poniżej przedstawia zmiany wysokości oprocentowania najlepszych lokat oferowanych przez banki
w zależności od długości ich trwania.

Jak wynika z tych danych, generalnie wysokość oprocentowania zależy od długości czasu na jaki zdecydujemy się powierzyć bankowi swoje pieniądze i jest to zupełnie logiczne i zgodne z „teorią" finansów. Prawidłowość ta obowiązuje z małym wyjątkiem  aż do lokaty 24-miesięcznej. Warto jednak zauważyć, że różnice w wysokości oprocentowania między poszczególnymi rodzajami lokat nie są zbyt duże. O ile różnica 
w długości czasu między lokatą 1-miesięczną a dwuletnią jest bardzo istotna, to różnica  w wysokości osiągniętego zysku już taka wielka nie jest. Wysokość nominalnego oprocentowania lokaty 2-letniej jest o nieco ponad 16 proc. wyższa, niż 1-miesięcznej. Zysk po opodatkowaniu z 1-miesięcznej lokaty wynosi 4,05 zł, zaś przeliczony na miesiąc zysk z inwestycji 2-letniej sięga 4,725 zł, czyli jest wyższy o około 18 proc. Oczywiście tego typu przeliczenia mają raczej charakter poglądowy i uproszczony, gdyż najczęściej nie różnice w wysokości oprocentowania mają decydujący wpływ na wybór rodzaju lokaty. Rzeczywiste kalkulacje są nieco bardziej skomplikowane, a pod uwagę trzeba wziąć o wiele
więcej czynników. Jednym z nich jest to, czy oprocentowanie jest stałe w czasie trwania lokaty, czy też się zmienia. Ważny jest też sposób kapitalizacji odsetek, to znaczy, czy doliczane są do kapitału po okresie trwania lokaty, czy tez częściej.

Warto wreszcie zwrócić uwagę na najbardziej drastyczny wyjątek od opisanej przez nas reguły, mówiącej, że oprocentowanie jest tym wyższe, im dłuższa lokata. Rozwiązanie tej zagadki ma najpewniej związek z obecną, mocno niepewną sytuacją na rynkach finansowych, ale też i strategią poszczególnych banków. W czasach niepewności  i spodziewanych dynamicznych zmian warunków na rynkach finansowych, banki nie chcą
ryzykować wiązania się umowami na tak długi okres, oferując bardzo zachęcające klientów oprocentowanie. Choć oprocentowanie lokat na tak długie okresy jest z reguły zmienne,  a zmiany te zależą od zmian warunków na rynkach finansowych (między innymi  od wysokości stóp procentowych), to pewne ryzyko dla banku jednak istnieje. Po drugie, należy zauważyć, że oprocentowanie lokat 3-letnich spada drastycznie w bankach specjalizujących się raczej w udzielaniu kredytów konsumpcyjnych, niż hipotecznych,  o długich terminach spłaty. Dla tych ostatnich, takie długotrwające lokaty są bardziej atrakcyjnym sposobem pozyskiwania środków, ale nie są one skłonne płacić za nie aż tak wysokich odsetek. Widać to porównując np. 6 proc. oferowane na trzyletniej lokacie przez Eurobank, czy Noble Bank z 3,35 proc. możliwymi do uzyskania w PKO BP lub 2,25 proc.  w Pekao.

Kto płaci najwięcej

Nie wdając się w dalsze zawiłości kryteriów wyboru długości lokaty, sprawdźmy, kto oferuje najwyższe odsetki. Jeśli popatrzymy na pierwszą trójkę liderów w każdej  z kategorii lokat pod względem długości ich trwania, zauważymy pewne prawidłowości. Spośród wszystkich sześciu kategorii lokat, aż w pięciu w gronie liderów znajdziemy Eurobank, w czterech w pierwszej trójce mieści się AIG Bank i w trzech kategoriach
dostrzeżemy Noble Bank. Co łączy te banki, najmocniej konkurujące o lokaty, oferując najwyższe oprocentowanie? Po pierwsze, są to banki o niezbyt długiej historii działania  na rynku. Po drugie to podmioty raczej niewielkie, zarówno jeśli chodzi o wielkość aktywów, jak i pozycję na rynku. Po trzecie to podmioty nastawione na obsługę klientów detalicznych, wyspecjalizowane raczej w udzielaniu kredytów konsumpcyjnych. Warto też
zwrócić uwagę, że różnice w oprocentowaniu lokat oferowanych przez pierwsze trzy banki w każdej kategorii lokat są niewielkie. Między czołówką a bankami znajdującymi się  na dalszych pozycjach różnice są już znacznie większe. Na przykład Eurobank, lider  w grupie lokat 1-miesięcznych, oferuje za nie oprocentowanie o połowę wyższe, niż zamykający pierwszą dziesiątkę Citi Handlowy. Jeszcze większe różnice występują 
w kategorii lokat 2- i 3-letnich, sięgając nawet trzech czwartych. Warto też zwrócić uwagę, że bardziej wyrównane są oferty banków w przypadku lokat 3-, 6- i 12-miesięcznych, wyraźnie – jak z tego wynika – preferowanych przez większość banków.

Patrząc na banki spoza pierwszej trójki oferującej najwyższe oprocentowanie, widzimy już większą ich różnorodność. Oprócz tych małych, detalicznych pojawiają się też podmioty o zupełnie innych cechach charakterystycznych, jak np. Citi Handlowy, Millennium, czy wreszcie przedstawiciele największych, jak PKO, czy ING BSK.

Warto też zauważyć, że np. Citi i Millennium starają się konkurować z liderami  w kategorii lokat o krótszym czasie trwania (1-, 3- i 6 miesięcznych), a nie znajdują się  w pierwszej dziesiątce oferujących stosunkowo atrakcyjne oprocentowanie lokat  o dłuższym czasie trwania. Tam za to ich miejsce w pierwszej dziesiątce zajmują takie banki, jak Alior Bank (jeden z najmłodszych banków działających w Polsce), BGK, czy banki większe i o długich tradycjach na naszym rynku (BPH, ING, PKO).

Dla porównania i jako uzupełnienie, oprócz dziesięciu liderów w każdej kategorii lokat, zaprezentowaliśmy oferty największych polskich banków. Jak widać, w większości przypadków znacznie odbiegają one in minus od atrakcyjnego oprocentowania mniejszych  i młodszych konkurentów. Trzeba jednak pamiętać, że z pewnością mają one wiele innych atrakcyjnych dla klientów produktów (innych rodzajów lokat lub produktów o podobnym
charakterze), mają sporą grupę swoich wiernych od lat klientów. Po trzecie wreszcie, postrzegane są one jako banki budzące większe zaufanie i poczucie bezpieczeństwa,  co w dzisiejszych niepewnych czasach ma niebagatelne znaczenie.

W walutach też ciekawie

Dość długi okres, gdy złoty znacznie umacniał się w stosunku do innych walut oraz niskie oprocentowanie dewizowych lokat spowodowało, że coraz mniej klientów się nimi interesowało. Okazuje się jednak, że warto spojrzeć i na ofertę banków w tym zakresie.  Tu występuje także kilka ciekawych prawidłowości. Pierwsza, dobrze już nam znana, czyli zależność wysokości oprocentowania od długości trwania lokaty (jak widać ma ona
charakter uniwersalny). Od niej też bywają odstępstwa, niewielki w przypadku dolara  i całkiem spore dla lokat w euro. Przyczyny występowania tych przypadków trudno wyjaśnić w inny sposób, niż tylko różnicami w polityce banków w danym czasie  w odniesieniu do danej waluty. Druga, dość oczywista, to zależność oprocentowania lokaty od rodzaju waluty.

Widać wyraźnie, że znacznie niżej oprocentowane są lokaty we frankach i dolarach, a odsetki oferowane w przypadku funtów i euro są zdecydowanie od nich wyższe. Różnice te są szczególnie duże w przypadku lokat o krótszych terminach, dla dłuższych nie są tak
drastyczne. Przyczyny zróżnicowania oprocentowania lokat w zależności od waluty mogą być różnorodne. Ogólna zasada jest taka, że im waluta bardziej „godna zaufania", „pewniejsza", tym oprocentowanie niższe. Co do franka nie ma wątpliwości, dolar jest wciąż walutą światową, w której dokonuje się większości rozliczeń handlowych, w niej rządy trzymają cięgle większość swych rezerw walutowych. Oczywiście, wyższe
oprocentowanie funta, czy euro nie świadczy o niższej wiarygodności tych walut, lecz wynika zapewne z innych czynników i rynkowych (np. zapotrzebowanie na daną walutę)  i makroekonomicznych (np. różnice w wysokości oficjalnych stóp procentowych w Polsce  i w kraju pochodzenia danej waluty). Banki pod uwagę biorą też zmienność kursów poszczególnych walut (im kurs podlega większym wahaniom, tym oprocentowanie lokat
wyższe).

W każdym razie, jak widać z naszego zestawienia, oprocentowanie sporej części lokat walutowych nie jest wcale tak niskie, jak utarło się sądzić, a biorąc pod uwagę także inne czynniki, warto się zastanowić, czy części oszczędności nie zaangażować właśnie  w tego typu instrumentach.

Trzeba jednak bardzo wyraźnie zdawać sobie sprawę, że w przypadku lokat walutowych, podobnie, jak w przypadku kredytów, najczęściej to nie wysokość oprocentowania jest najważniejsza i nie ona zwykle decyduje o tym, czy zyskamy, czy stracimy. Decydują o tym zmiany kursu danej waluty wobec złotego. Innymi słowy, podobnie jak zaciągając kredyt walutowy, w czasach większych wahań kursu możemy sporo stracić lub zarobić o wiele więcej, niż wynikałoby to z wysokości oprocentowania.

Roman Przasnyski
Główny analityk Gold Finance
Źródło danych: portal Oprocentowanielokat.pl


Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych  z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.

Powiązane artykuły