Złoty filar stabilności

Rezerwy złota zgromadzone przez banki centralne i międzynarodowe instytucje stanowią około 20% złota znalezionego przez człowieka. Stanowią one około 30 tysięcy ton.


Złoty oraz papierowy pieniądz
W drugiej połowie XIX wieku Bank Anglii powiązał pieniądz papierowy z posiadanymi zasobami złota, zapewnił jednocześnie możliwość wymiany tych aktywów według ustalonego wcześniej parytetu. W wyniku rozwoju rynku kredytowego ilość pieniądza znajdującego się w obiegu wzrastała. Nie spadała jednak wiara ludności, że banki nie wymienią pieniędzy na złoto, bowiem szybko powiększały się jego zapasy w bankowych skarbcach.
W 1870 roku Bank Anglii posiadał 161 ton złota, lecz w 1913 roku miał już 248 ton. Inne kraje zgromadziły jeszcze większe rezerwy w złocie – USA 2293 tony, Carska Rosja 1233 tony a Francja 1 030 ton. W okresie od 1870 do 1913 roku łączne światowe rezerwy złota w bankach centralnych powiększyły się z 700 do  8100 ton.
W owych czasach złoto, znajdujące się się w rękach ludności służyło głównie, jako środek płatniczy. W okresie międzywojennym następowała jego szybka koncentracja w rękach banków centralnych.

Hiszpańskie złoto
Złoto było wykorzystywane również dla osiągnięcia określonych celów politycznych. Na przykład, na początku wojny domowej w 1936 roku lewicowy rząd Hiszpanii przekazał 72,6 proc. krajowych rezerw złota do stalinowskiego ZSRR w zamian za pomoc w walce przeciwko nacjonalistom. Statkiem do Odessy popłynęło 510 ton złota o wartości wg dzisiejszych realiów 14 mld dolarów. Pozostałe złoto zostało sprzedane w Paryżu.
Krąży pogłoska, iż po przywiezieniu cennego ładunku do Moskwy, Stalin powiedział, że Hiszpanie zobaczą swoje złoto, jak swoje uszy ... i słowa dotrzymał. Dostawy broni i pomoc doradców wojskowych zostały wycenione wg sowieckiego taryfikatora na 1,5 miliarda peset, co oznaczało wyczerpanie limitu odpłatnej pomocy
już w 1938 roku. Zwycięstwo odnieśli hiszpańscy nacjonaliści i z pustym skarbcem rozpoczął się okres dyktatury Franco.

Politycy kontra złoto
W 1933 roku prezydent Stanów Zjednoczonych, Franclin D. Roosevelt zakazał eksportu złota i zahamował wymienialność dolara na złoto, zobowiązując jednocześnie obywateli do sprzedaży złota państwu. Rok później dolar został zdewaluowany względem złota, którego cenę podniesiono z 20,67 dolarów do 35 dolarów za uncję. Taki skokowy wzrost ceny złota a także jego podaż ze strony obywateli spowodowały, że skarbiec Stanów Zjednoczonych szybko zapełniał się kruszcem. W 1949 roku Amerykanie posiadali 21,8 tys. ton złota, co było rekordem w historii Fort Knox. Wówczas  rezerwy złota należące Stanów Zjednoczonych stanowiły 71 proc. wszystkich oficjalnych rezerw na świecie.
W 1944 roku postanowiono o ustaleniu międzynarodowego standardu wymiany złota, ostateczna decyzja została powzięta w Bretton Woods przez przedstawicieli 44 państw. Ustalono przy tym stały parytet wymiany 35 dolarów amerykańskich za uncję. Był to początek istnienia Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Banku Światowego.
Dzięki wymienności dolara na złoto, stało się ono podstawą ówczesnego międzynarodowego systemu monetarnego i pierwszorzędnym aktywem rezerwowym. W każdej chwili istniała możliwość zamiany złota na dolary - i odwrotnie, po oficjalnym kursie. Jednak taka sielanka nie trwała długo. Rosły problemy finansowe Stanów Zjednoczonych i trudno było już utrzymać w ryzach cenę złota. Zaistniał więc drugi, nieoficjalny kurs złota, co sprytnie wykorzystali Francuzi - kupowali złoto w Stanach Zjednoczonych i sprzedawali je na wolnym rynku.
Po II Wojnie Światowej rosły również oficjalne rezerwy złota innych krajów i międzynarodowych instytucji finansowych i w 1965 roku osiągnęły rekordowy poziom 38 tys. ton. Złoto gromadziły też ponadnarodowe instytucje, a wiodącą rolę odegrał Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Realokacja rezerw
Od połowy ubiegłego stulecia rozpoczął się proces przemieszczania rezerw złota ze Stanów Zjednoczonych do Europy Zachodniej. Dynamiczny rozwój gospodarczy na naszym Kontynencie a także niskie kursy walut krajów europejskich spowodowały, że wzrastały nadwyżki w handlu zagranicznym, szczególnie Niemiec i Francji. W tym samym czasie powiększał się deficyt handlowy i zadłużenie Stanów Zjednoczonych, które były uwikłane w wojny na Dalekim Wschodzie. Nadwyżki handlowe, powiększające rezerwy walutowe państw europejskich były chętnie lokowane w złocie. Amerykanie starali się łatać deficyt, upłynniając swoje złoto, które wędrowało do Europy.
Warto zwrócić uwagę, że powojenne Niemcy do początku lat pięćdziesiątych nie posiadały złota. Odbudowa złotych zapasów poszła im jednak bardzo sprawnie - w 1968 roku przekroczyły poziom 4 tys. ton. Natomiast Francja w 1948 roku posiadała 487 ton złota a niecałe 20 lat później  - 10 razy więcej.
Z upływem lat utrzymanie ceny, na ustalonym w 1944 roku poziomie, nie było już możliwe. Topniały rezerwy złota Stanów Zjednoczonych i w 1971 roku osiągnęły poziom 9 tys. ton. Amerykanie nie mogli dłużej tolerować takiej sytuacji i Nixon podjął decyzję o rezygnacji z wymienialności dolara na złoto, co de facto oznaczało początek końca systemu z Bretton Woods. Nastała więc epoka, kiedy cena złota jest kształtowana na wolnym rynku i trwa ona do dziś.
Ostatnie dwie dekady ubiegłego stulecia upłynęły pod znakiem odchodzenia banków centralnych od złota. Wzrastała niezależność tych instytucji od rządów, zatem dealerzy bankowi mieli większą swobodę w zakresie podejmowania decyzji dotyczących zarządzania portfelami rezerw dewizowych. Inwestowali więc aktywnie na rozwijającym się rynku walutowym. Stanom Zjednoczonym zależało też na utrzymaniu na przyzwoitym poziomie wartości dolara, w konsekwencji niskiej ceny złota - wywierały więc wpływ na zachowania europejskich partnerów. W konsekwencji, spadała cena złota i na przełomie stuleci znajdowała się na poziomie 250 dolarów - podobnie, jak w 1978 roku.

Złoto pod nadzorem
Zasady wyprzedaży oficjalnych rezerw złota zostały uregulowane we wrześniu 1999 roku. Wówczas 14 krajowych centralnych banków z Europy oraz Europejski Bank Centralny zawarły umowę, na mocy której ustalono limity wyprzedaży oficjalnych rezerw złota do 400 ton na rok (Central Bank Gold Agreement, „CBGA1”). W pięcioletnim okresie obowiązywania tej umowy banki centralne wyczerpały w pełni limit i sprzedały 2 tys. ton złota, przy czym najwięcej Szwajcaria – 1170 ton, kolejna była Wielka Brytania, która pozbyła się połowy rezerw, tj. 345 ton złota. Należy dodać, że jeszcze kilka miesięcy przed podpisaniem umowy sprzedano tam 50 ton. Autorem wyprzedaży brytyjskiego złota był ówczesny minister skarbu Gordon Brown, późniejszy premier. Oba te kraje mogą żałować tamtych decyzji, bowiem w ciągu dekady złoto podrożało blisko pięć razy. Biorąc pod uwagę obecne ceny, straty Szwajcarii można oszacować na 35 mld dolarów, natomiast Wielkiej Brytanii na 14 mld dolarów.
W drugiej umowie, obowiązującej w latach 2004-2009, postanowiono o zwiększeniu limitu wyprzedaży złota do 500 ton rocznie. Banki centralne nie wykorzystały tego limitu i upłynniły tylko 1884 ton złota, na czym zaważył ostatni kryzys. Najmniej złota sprzedano w 2009 roku, kiedy banki centralne stawały częściej po stronie kupujących, niż sprzedających.
W 2009 roku podpisano trzecią umowę, ustanawiając limit sprzedaży rezerw 400 ton rocznie. Na razie, oprócz Międzynarodowego Funduszu Walutowego, nie zgłoszono chęci sprzedaży znaczących ilości złota. W listopadzie ubiegłego roku MFW sprzedał 212 ton złota i zapowiedział sprzedaż kolejnych 191 ton. Sygnatariusze CBGA dysponują  łącznie 12 tys. tonami złota.
W związku z niepewną sytuacją gospodarczą na świecie, nie należy spodziewać się w najbliższych latach, znaczącej podaży złota ze strony banków centralnych. W takiej sytuacji oraz dużym popycie inwestycyjnym cena złota posiada duży potencjał wzrostowy.