Polska gospodarka w dobrej kondycji

Jan Mazurek włącz . Opublikowano w Makroekonomia

Polska gospodarka rozwijała się w ubiegłym roku w zadowalającym tempie. W tym roku mogą pojawić się pewne zagrożenia ze względu na zwiększone obciążenia budżetu świadczeniami socjalnymi oraz problemami sektora bankowego jak również rosnącym ryzykiem kryzysu finansowego na świecie.

W IV kwartale 2015 roku Produkt Krajowy Brutto wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2010) wzrósł realnie o 1,1% w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 3,6%. Natomiast dynamika PKB niewyrównanego sezonowo wyniosła 3,9%. Są to dane wynikające z szybkiego szacunku i mogą ulec zmianie.
Do pozytywnych informacji o polskiej gospodarce należy jeszcze zaliczyć znaczący wzrost zatrudnienia i wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw. Styczeń br. był dziewiętnastym z kolei miesiącem deflacji. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych były niższe niż rok wcześniej. Do spadku wskaźnika cen konsumpcyjnych przyczyniły się w szczególności niskie ceny paliw. Skutkiem tego nastąpił szybszy niż w poprzednich latach wzrost siły nabywczej płac oraz świadczeń emerytalno-rentowych.
Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2015 r. wyniosło 3.899,78 PLN. Natomiast realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w stosunku do 2014 r. wyniósł 4,2 %.
Styczeń br. był drugim z kolei miesiącem wzrostu stopy bezrobocia, które przekroczyło 10%. Jest to zjawisko sezonowe i wraz z nadejściem wiosny i rozpoczęciem robót w rolnictwie i budownictwie sytuacja na rynku pracy powinna się poprawić.
Ubiegły rok należy zaliczyć do udanych w handlu zagranicznym, gdzie odnotowano wzrost obrotów, przy czym dynamika eksportu była wyższa niż importu, w efekcie czego odnotowano dodatnie saldo handlowe.
Wskaźnik PMI (Purchasing Managers Index) opracowany przez firmę Markit spadł w styczniu br. z 52,1 do 50,9 pkt. i zbliżył się do poziomu neutralnego odgraniczającego stan rozwoju od recesji. Jest to najsłabszy wynik PMI od września 2014. Oznacza to, że jest kontynuowana poprawa warunków gospodarczych w polskim sektorze przemysłowym, jednak jej tempo spadło. Obniżenie cen surowców na światowym rynku doprowadziło do obniżenia średnich kosztów zakupów, a producenci zmniejszali swoje marże w celu pobudzenia popytu.
W styczniu br. spadła podaż pieniądza, wzrosło natomiast zadłużenie przedsiębiorstw.
Styczeń nie był pomyślny dla handlowców. Sprzedaż detaliczna zmniejszyła się o ponad jedną czwartą wobec grudnia, kiedy Polacy robili świąteczne zakupy. Taka zmiana poziomu sprzedaży na przełomie roku jest normalnym zjawiskiem w handlu.
Obroty handlu zagranicznego wzrosły o ponad 5%. Eksport przewyższał import, w wyniku czego odnotowano dodatnie saldo handlowe.
W pierwszych tygodniach tego roku znacząco spadła produkcja budowlano-montażowa. Nie są też satysfakcjonujące wyniki styczniowej produkcji przemysłowej, która wzrosła tylko nieznacznie w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku.
Wg GUS w lutym br. poprawiły się nastroje konsumenckie w stosunku do poprzedniego miesiąca. Także w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku nastroje konsumenckie są na wyższym poziomie.